Siema!
Słońce, jadę na plażę. Ciekawe czy dziś będę mogła pochwalić się swoim angielskim.
W sierpniu jadę na Teneryfę. ;-P
piątek, 20 lipca 2012
czwartek, 19 lipca 2012
Wakacje za granicą
Hej!
Jestem na wakacjach za granicą - w Anglii. W końcu mogę się popisać moimi umiejętnościami mówienia po angielsku. Ale nie za bardzo bo jest tylko; ,,Pleace fish and chips lub pleace chicken and chips''. Więc nie zbyt rozbudowane słownictwo. Ale jest też thanks więc nie ma co narzekać. Tak, tak. Za wiele tu mówić nie można. Anglicy (np dziś na wycieczce w góry) nie mają zbyt rozbudowanych wypowiedzi. Przewodnik ciągle powtarzał mountains and lakes i nic więcej więc za wiele nie powiedział o np historii gór. To tyle, Pa!!!
Jestem na wakacjach za granicą - w Anglii. W końcu mogę się popisać moimi umiejętnościami mówienia po angielsku. Ale nie za bardzo bo jest tylko; ,,Pleace fish and chips lub pleace chicken and chips''. Więc nie zbyt rozbudowane słownictwo. Ale jest też thanks więc nie ma co narzekać. Tak, tak. Za wiele tu mówić nie można. Anglicy (np dziś na wycieczce w góry) nie mają zbyt rozbudowanych wypowiedzi. Przewodnik ciągle powtarzał mountains and lakes i nic więcej więc za wiele nie powiedział o np historii gór. To tyle, Pa!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)